

Leżaki plażowe z tworzyw czy z tkaniną outdoorową
Leżaki plażowe potrafią wyglądać podobnie, ale w codziennym użytkowaniu różnice między modelami „w całości z tworzywa” a konstrukcjami z tkaniną outdoorową (np. textylene, batylen) wychodzą bardzo szybko. To, z czego wykonana jest powierzchnia leżenia i rama, wpływa nie tylko na komfort gościa w upale, ale też na tempo obsługi strefy, łatwość czyszczenia po piasku, schnięcie po deszczu oraz koszty serwisu w środku sezonu.
W tym poradniku porównujemy oba podejścia praktycznie: kiedy lepszy będzie prosty leżak z tworzywa, a kiedy warto postawić na konstrukcję z przewiewną tkaniną i możliwością wymiany elementów.
Co oznacza „leżak plażowy” w praktyce użytkowania
Leżaki plażowe muszą być odporne na warunki, które są bardziej wymagające niż klasyczny taras czy ogród. W strefie przy plaży czy basenie dochodzą trzy czynniki, które potrafią „przetestować” materiały w kilka tygodni:
- Słońce i wysoka temperatura – powierzchnie nagrzewają się, a materiały szybciej tracą estetykę, jeśli nie są odporne na UV.
- Piasek – działa jak drobny papier ścierny: wchodzi w łączenia, rysuje, utrudnia domykanie i sztaplowanie, a do tego wymusza częstsze mycie.
- Wilgoć i sól (strefy nadmorskie) – przyspiesza zużycie elementów konstrukcyjnych oraz wymaga materiałów, które dobrze znoszą regularne spłukiwanie.
Do tego dochodzi intensywność użytkowania. W obiekcie komercyjnym leżaki są ciągle przesuwane, obracane „za kółka”, ustawiane w rzędy, sztaplowane na noc albo na czas złej pogody. Dlatego przy wyborze warto myśleć nie tylko o tym, jak leżak wygląda, ale też jak szybko personel jest w stanie:
- ustawić strefę rano,
- zapanować nad porządkiem w ciągu dnia,
- schować i bezpiecznie zmagazynować wyposażenie po zamknięciu.
W praktyce właśnie tu najczęściej rozdzielają się ścieżki wyboru: pełne tworzywo (prostota i logistyka) vs konstrukcja + tkanina outdoorowa (komfort i „serwisowalność”).
Leżaki plażowe w całości z tworzywa – mocne strony i ograniczenia
Leżaki plażowe wykonane w 100% z tworzywa sztucznego są popularne w miejscach, gdzie liczy się szybkość obsługi i łatwe utrzymanie czystości. Taki model zwykle wygrywa wtedy, gdy strefa jest duża, rotacja gości wysoka, a sprzęt trzeba często przenosić i składować.
Najważniejsze plusy w codziennej obsłudze
Szybkie mycie i prosta pielęgnacja – tworzywo dobrze znosi regularne spłukiwanie, co jest kluczowe przy piasku i słonej bryzie.
Niska masa i łatwy transport – szczególnie gdy leżak ma kółka (często ukryte, żeby nie psuły estetyki).
Logistyka i magazyn – duża część modeli pozwala na składowanie „jedno w drugie” lub sztaplowanie, co realnie zmniejsza problem przechowywania poza sezonem.
Dobrym przykładem jest Siesta Aqua: to lekki leżak w całości z tworzywa, z ukrytymi kółkami i pięciostopniową regulacją oparcia, który można składować jedno w drugie nawet do 35 sztuk. W warunkach obiektowych taka cecha często robi większą różnicę niż drobne detale wizualne.

Na co uważać, wybierając pełne tworzywo
Warto mieć świadomość dwóch typowych ograniczeń:
Komfort termiczny w pełnym słońcu – tworzywo potrafi mocniej się nagrzewać, a „pełna” powierzchnia leżenia nie daje takiej przewiewności jak siatka textylene czy batylen.
Estetyka po intensywnym sezonie – przy piasku i ciągłym przesuwaniu mogą szybciej pojawiać się mikrorysy, szczególnie na elementach stykających się podczas składowania.
Jeśli zależy na prostocie tworzywa, ale jednocześnie na stabilności i dopracowanych detalach użytkowych, warto zwracać uwagę na elementy typu nóżki zabezpieczone przed ślizganiem czy ukryte kółka. Przykładem może być Siesta Bahama: pięciostopniowa regulacja, zabezpieczenia nóg i wygodne składowanie do 28 sztuk.
Leżaki plażowe z tkaniną outdoorową (textylene/batylen) – kiedy mają przewagę
Jeśli priorytetem jest komfort gościa i „lekkość” odpoczynku w upale, leżaki plażowe z przewiewną tkaniną outdoorową często okazują się trafniejszym wyborem niż modele w całości z tworzywa. Siatka typu textylene lub batylen pracuje inaczej niż pełna powierzchnia: lepiej odprowadza ciepło i nie zatrzymuje wilgoci, co w strefie plażowej ma znaczenie zarówno w pełnym słońcu, jak i po krótkim deszczu czy intensywnym myciu.
W praktyce przewaga takich modeli najczęściej ujawnia się w trzech obszarach:
- komfort termiczny – przewiewna powierzchnia leżenia daje odczuwalnie mniejsze „grzanie” i lepszą cyrkulację powietrza,
- szybkie schnięcie – tkaniny outdoorowe są projektowane do warunków zewnętrznych, dzięki czemu leżak szybciej wraca do użycia,
- wrażenie „premium” – konstrukcje z aluminium i wzmocnionych elementów, połączone z jakościową siatką, zwykle wyglądają lżej i bardziej nowocześnie, co dobrze gra w hotelach, resortach i strefach spa.
Dobrym przykładem rozwiązania nastawionego na komfort jest leżak Siesta Tropic, w którym powierzchnia leżenia wykonana jest z batylenu marki Serge Ferrari, a konstrukcja łączy lekkie aluminium z elementami wzmacnianymi włóknem szklanym. W takim układzie zyskuje się nie tylko wygodę, ale też stabilność i odporność na intensywne użytkowanie.

Trwałość i serwisowalność: gdy liczy się możliwość wymiany elementów
W obiektach komercyjnych leżaki plażowe pracują „na zmiany”. Nawet jeśli materiał jest trwały, po czasie zużywa się przede wszystkim to, co najbardziej eksploatowane: powierzchnia leżenia. Dlatego realną przewagą części modeli z tkaniną outdoorową jest możliwość wymiany samej siatki bez konieczności wymiany całego leżaka.
Taki scenariusz ma duże znaczenie, gdy:
- strefa działa sezonowo i sprzęt jest intensywnie używany przez kilka miesięcy bez przerwy,
- leżaki często stoją w pierwszej linii przy piasku,
- zależy na utrzymaniu spójnej estetyki przez cały sezon (a nie tylko „na start”).
Model Resol Marina, który przewiduje wymianę siatki textylene, pozwala szybciej przywrócić leżak do pełnej sprawności, ograniczyć przestoje i zmniejszyć koszty w cyklu życia. W praktyce to podejście „serwisowe” jest często bardziej opłacalne niż kupowanie tańszych modeli, które po zużyciu powierzchni leżenia nadają się tylko do wymiany w całości.
Warto też zwrócić uwagę na to, że „tkanina” nie oznacza delikatności. W segmencie obiektowym spotyka się konstrukcje z polipropylenu wzmacnianego włóknem szklanym oraz aluminiowe ramy, które są projektowane właśnie pod intensywną eksploatację i częste sztaplowanie.
Konstrukcja i detale, które robią różnicę niezależnie od materiału
Nawet najlepszy wybór materiału nie obroni się, jeśli leżak jest niewygodny w obsłudze albo problematyczny w logistyce. Dlatego przy doborze leżaków plażowych warto oceniać je przez pryzmat kilku detali, które w sezonie przekładają się na czas pracy personelu i zadowolenie gości.
Regulacja oparcia: 4 czy 5 stopni – i dlaczego to ma znaczenie
Większa liczba stopni regulacji daje większą szansę, że gość „trafi” w komfortowe ustawienie – do czytania, opalania, odpoczynku po kąpieli czy pracy na laptopie. Różnica między 4 a 5 stopniami nie zawsze jest kluczowa, ale w miejscach nastawionych na dłuższy relaks bywa odczuwalna.
Mobilność i estetyka: kółka ukryte vs klasyczne
Kółka w leżaku to nie gadżet, tylko narzędzie operacyjne. Ułatwiają szybkie przestawianie strefy, reagowanie na cień/słońce oraz sprzątanie. Ukryte kółka są o tyle praktyczne, że nie zaburzają estetyki, a jednocześnie pozwalają personelowi sprawnie „prowadzić” leżak bez szarpania konstrukcji.
Stabilność i bezpieczeństwo: nóżki, ślizganie i praca na nierównym podłożu
W strefie plażowej podłoże rzadko jest idealne. Zabezpieczenia przed ślizganiem oraz dobrze zaprojektowane punkty podparcia zmniejszają ryzyko przesuwania się leżaka podczas wstawania. To detal, który wpływa na odczuwalne poczucie bezpieczeństwa gości i ogranicza liczbę drobnych reklamacji.
Sztaplowanie i składowanie: codzienny test „po zamknięciu”
Na koniec dnia liczy się prosta odpowiedź: jak szybko da się zebrać leżaki, ustawić je równo i bezpiecznie schować. Modele przystosowane do sztaplowania lub składowania „jedno w drugie” wygrywają w obiektach, gdzie strefa jest duża, a magazyn ma ograniczoną powierzchnię. Warto przy tym patrzeć nie tylko na deklarowaną liczbę sztuk w stosie, ale też na łatwość układania i ryzyko obcierania elementów podczas codziennej obsługi.
Jak dobrać leżaki plażowe do typu obiektu
Beach bar i strefa przy plaży
Tu wygrywa sprzęt, który znosi piasek, częste przestawianie i szybkie mycie. Kluczowe są:
- przewiewność (goście leżą długo, często w pełnym słońcu),
- szybkie schnięcie po myciu lub po przelotnym deszczu,
- mobilność (kółka) i sprawne „zamknięcie strefy” po dniu.
W praktyce często sprawdza się podejście mieszane: część leżaków z tkaniną outdoorową w „pierwszej linii” dla maksymalnego komfortu oraz modele z tworzywa jako elastyczna baza do szybkiej organizacji strefy.
Hotel, resort, spa
W tej grupie liczy się efekt całościowy i komfort użytkownika. Zwykle lepszym kierunkiem są leżaki z tkaniną outdoorową (textylene/batylen) oraz konstrukcje z aluminium i wzmocnionych komponentów, bo:
- zapewniają „lżejsze” odczucie w upale,
- wyglądają bardziej nowocześnie,
- lepiej bronią się w strefach premium, gdzie gość ma spędzić na leżaku dłuższy czas.
Dodatkowym atutem są cechy „obiektowe”: sztaplowanie, certyfikaty jakości (jeśli dostępne) oraz dostępność części zamiennych w modelach, które przewidują serwis.
Basen miejski, kąpielisko, aquapark
W takich miejscach priorytetem jest tempo obsługi i odporność na intensywną eksploatację:
- proste czyszczenie,
- szybkie składowanie w dużych stosach,
- stabilność i bezpieczeństwo,
- sensowna masa (żeby leżak nie „uciekał”, ale też żeby personel nie tracił czasu na przenoszenie).
W praktyce często wygrywają modele z tworzywa lub konstrukcje hybrydowe, o ile zapewniają wygodną logistykę (kółka, sztaplowanie) i przewidywalność w utrzymaniu.
Najczęstsze błędy przy zakupie leżaków plażowych i jak ich uniknąć
Skupienie się wyłącznie na cenie zakupu
To klasyczny błąd: tańszy model może kosztować więcej w sezonie, jeśli szybciej traci estetykę, jest trudniejszy w czyszczeniu lub częściej wymaga wymiany. Warto patrzeć na „koszt użytkowania”: czas pracy personelu, tempo zużycia, możliwość serwisowania (np. wymiana siatki w wybranych modelach).
Brak dopasowania do logistyki obiektu
Jeśli magazyn jest mały, a leżaków dużo, sztaplowanie i sposób składowania stają się kluczowe. Różnice między modelami, które mieszczą 22–25 sztuk w stosie, a takimi, które pozwalają składować „jedno w drugie” w bardzo dużej liczbie, potrafią zdecydować o komforcie pracy całej obsługi.
Pomijanie detali użytkowych
Kółka, stopnie regulacji oparcia, zabezpieczenia nóżek przed ślizganiem, a nawet masa leżaka – to wszystko przekłada się na reklamacje i tempo obsługi. Dobrze dobrany detal potrafi uratować sezon w obiekcie o dużej rotacji.
Zły wybór materiału do warunków
W mocno nasłonecznionych strefach komfort termiczny jest kluczowy. Jeśli goście mają spędzać na leżakach dużo czasu, przewiewna tkanina outdoorowa może realnie poprawić odczucia. Z kolei tam, gdzie priorytetem jest „twarda” logistyka i maksymalna prostota czyszczenia, tworzywo często wygrywa pragmatyką.
Leżaki plażowe dla HoReCa
W kategorii leżaki plażowe materiał i konstrukcja przekładają się bezpośrednio na komfort gościa, tempo obsługi strefy oraz koszty w trakcie sezonu. Modele w całości z tworzywa to zwykle najlepszy wybór tam, gdzie liczy się szybkie czyszczenie, prosta logistyka i sprawne składowanie. Z kolei leżaki z tkaniną outdoorową (textylene lub batylen) wygrywają przewiewnością, mniejszym nagrzewaniem i szybkim schnięciem, a w wybranych rozwiązaniach dają także korzyść serwisową – możliwość wymiany samej siatki.
Najpewniejsza strategia to dopasowanie leżaków do warunków strefy (piasek, słońce, wilgoć), skali obiektu oraz sposobu pracy obsługi: inaczej wybiera się wyposażenie do beach baru, inaczej do hotelu i spa, a jeszcze inaczej do obiektu o bardzo dużej rotacji.
Jeśli potrzebne jest wsparcie w doborze leżaków plażowych do konkretnego obiektu, HAGEA pomoże dobrać modele pod kątem intensywności użytkowania, logistyki składowania i oczekiwanego standardu strefy wypoczynku. Wystarczy przekazać planowaną liczbę leżaków oraz warunki ekspozycji (słońce, piasek, strefa nadmorska), a rekomendacja będzie oparta na sprawdzonych rozwiązaniach z oferty.
Artykuł powstał we współpracy z Run The Brand – agencja marketingowa
źródło: pieknydom24.pl









