

Ciepło zaczyna się w domu, czyli luty w stylu cozy
Luty to miesiąc wyciszenia i zwolnionego rytmu. Choć dzień powoli się wydłuża, wciąż chętnie spędzamy czas we własnych czterech ścianach, szukając spokoju i komfortu po intensywnych tygodniach zimy. To moment, w którym szczególnie doceniamy wnętrza sprzyjające odpoczynkowi — oparte na przytulności, naturalnych materiałach i harmonijnej atmosferze. Jak stworzyć w domu poczucie ciepła i równowagi, nie wprowadzając wielkich zmian?
Odpowiedzią na tę potrzebę jest styl cozy, który nie opiera się na nadmiarze dekoracji, lecz na świadomym budowaniu nastroju. Sprawia, że aranżacje otulają i uspokajają, zachęcając do spowolnienia tempa. Miękkie tkaniny, naturalne faktury, stonowana kolorystyka i ciepłe światło odgrywają tu kluczową rolę. Szczególne znaczenie mają detale oddziałujące na zmysły — na przykład tekstylia. Puszysty koc na sofie, poduszki o różnych fakturach, narzuta w ciepłym odcieniu czy przyjemny w dotyku dywanik zimą skutecznie nadają przestrzeni domowy charakter.
Materiały inspirowane naturą
Jednym z fundamentów przytulnych wnętrz są naturalne materiały. Drewno, len, bawełna czy wełna wprowadzają do domu autentyczność i ponadczasowy charakter. Drewniane tace, wiklinowe kosze, ozdoby ze sznurka czy proste, ceramiczne formy, na przykład wazony, świetnie uzupełniają miękkie tekstylia, tworząc spójną całość.
– Naturalne tworzywa mają w sobie coś uspokajającego. Nawet niewielkie akcenty z drewna, lnu czy wikliny sprawiają, że przestrzeń staje się bardziej przyjazna i harmonijna. To materiały, które nie wychodzą z mody i doskonale wpisują się w ideę spokojnego, świadomego urządzania domu – podkreśla dekoratorka związana z marką KiK. – Zimą szczególnie dobrze sprawdzają się dodatki takie jak suszone trawy, gałązki eukaliptusa czy kwiaty bawełny. Wprowadzają lekkość, równowagę i przede wszystkim namiastkę wiosny – czyli to, czego szczególnie potrzebujemy o tej porze roku – dodaje.
Spokój zamknięty w ciepłych barwach
Kolorystyka odgrywa kluczową rolę w budowaniu przytulnej domowej atmosfery. W lutowych aranżacjach królują beże, brązy, écru, karmel czy delikatne odcienie szarości. To barwy, które kojarzą się z naturą, sprzyjają wyciszeniu i łatwo łączą się z innymi elementami wystroju.
Co istotne, stonowana baza pozwala na subtelne eksperymenty z fakturą – gruby splot koca, miękki polar czy dzianinowe poduszki dodają wnętrzu głębi, nie wprowadzając chaosu. To prosty sposób na odświeżenie przestrzeni bez radykalnych zmian.
Światło, które otula – świece i lampiony
W lutym, gdy wieczory wciąż są długie, światło nabiera szczególnego znaczenia. Zamiast jednego, mocnego źródła, warto postawić na kilka punktów ciepłego, rozproszonego światła. Świece, lampiony czy delikatne lampki tworzą atmosferę sprzyjającą relaksowi.
– Miękkie światło świec działa kojąco i pomaga się wyciszyć po całym dniu. To prosty rytuał, który pozwala zamienić zwykły wieczór w chwilę tylko dla siebie – niezależnie od tego, czy spędzamy go z książką, herbatą czy w gronie bliskich. Świece w odcieniach wanilii, miodu czy bursztynu dodatkowo podkreślają ciepły charakter wnętrza, a zapachy inspirowane naturą – jak drzewo sandałowe czy cynamon – dopełniają efekt azylu – radzi ekspertka.
Prostota sprzyjająca odpoczynkowi
W zimowe miesiące szczególnie doceniamy prostotę codziennych rytuałów. Styl cozy zachęca do chwili zatrzymania — dom staje się wtedy przestrzenią, która subtelnie otula i daje poczucie spokoju. To także świadomy wybór umiaru — zamiast wielu drobnych dekoracji warto sięgnąć po kilka starannie dobranych dodatków, które naturalnie ze sobą współgrają. Spójna paleta barw, naturalne materiały i prostota form budują harmonię oraz ciepłą atmosferę, sprzyjającą prawdziwemu odpoczynkowi.
– Nie chodzi o perfekcję, ale o komfort i poczucie, że to naprawdę nasze miejsce. W końcu najważniejsze jest to, aby było azylem, w którym odnajdujemy spokój i ukojenie — szczególnie w chłodnych, zimowych dniach – podkreśla specjalistka związana z KiK.
źródło: pieknydom24.pl










