piękny dom - twitterpiękny dom - facebook
Czym zachwyciła tegoroczna edycja targów IMM Cologne 2018?

Czym zachwyciła tegoroczna edycja targów IMM Cologne 2018?

2018-02-01 07:31:00

Każdego roku targi IMM Cologne przyciągają tysiące zwiedzających. W tym roku nie było inaczej - 125 tys. osób odwiedziło Kolonie, gdzie zaprezentowało się ponad 1200 wystawców z 50 krajów. Wśród nich można było dostrzec również polskie marki o czym przekonali się przedstawiciele INTER DOOR. Poszukując inspiracji dla swoich projektów, mogli zaobserwować jakie trendy już wkrótce zagoszczą w polskich wnętrzach. Swoje wrażenia spisała Michalina Unterschuetz - Marketing Manager INTER DOOR.

Staramy się na bieżąco śledzić najważniejsze wydarzenia. Rok 2018 zaczęliśmy od IMM Cologne. Wrażenie było bardzo pozytywne. Targi w Kolonii to dziesięć dużych, częściowo piętrowych hal, a w każdej mogliśmy zobaczyć najnowsze kolekcje m.in. mebli i dodatków z całego świata. Na pewno warta uwagi jest przestrzeń wystawiennicza „Das Haus", czyli symulacja domu. Kolońskie targi od 2012 roku zapraszają wybranego projektanta lub architekta do zaprojektowania swojej wizji domu, nie wyznaczając żadnych ram czy granic. Tym razem, ekspozycję zaprojektowała czeska projektantka Lucie Koldová, obecna z resztą „w domu”. Znana jest z tworzenia projektów opraw świetlnych, których rzeczywiście nie zabrakło. Przy  tej instalacji współpracowała również z marką TON, a całość prezentowała się naprawdę wyjątkowo. Przy okazji można było odpocząć na wygodnych sofach. Na jednym ze stołów, ustawiono lampy, które tworzyły kształt ogniska domowego, co dodatkowo ocieplało atmosferę panującą we wnętrzu mimo ogromnej ilości odwiedzających.

Trendy…

Zdecydowanie widać mocne akcenty kolorystyczne. Producenci dosyć odważnie je łączyli, ale dzięki temu mogliśmy zobaczyć, że to wszystko idealnie się ze sobą komponuje. Na stoiskach dominowało kilka kolorów m.in. zgaszony róż, bordo, odcienie ceglane, oraz butelkowa zieleń. Kolorystyka dodatków nie powinna nikogo dziwić - złoto i królująca od kilku sezonów - miedź. Pastele mimo wszystko nadal są obecne - róż czy blady turkus pojawił się w wielu aranżacjach stoisk ale w połączeniu z czernią, a wtedy już nie sprawiały wrażenie mdłych, pastelowych, tylko bardziej industrialnych.

Zaskoczeniem nie będzie również niesłabnąca popularność drewna. Drewniane meble (oczywiście dąb), ściany ze sklejki, stoły z litego drewna i mnóstwo roślin. Wisiały nad głowami i dekorowały większość stoisk. Natura jest nadal wszechobecna i jej w zasadzie można było zobaczyć najwięcej. To dawało wrażenie pewnej kameralności podczas targów. W wielu miejscach widoczne były również elementy metalowe, które tworzyły różnego rodzaju ścianki, nogi meblowe, a także abażury np. z metalowej siatki. Wyjątkowo dużo mogliśmy zaobserwować aksamitu. Zwłaszcza w meblach tapicerowanych. Co jako materiał w zestawieniu ze wspomnianymi kolorami, robił ogromne wrażenie.

Gdybyśmy mieli określić dominujący styl, jako ten, który będzie modnym w 2018 roku to trudno mówić o jednym, konkretnym. Oczywiście z jednej strony minimalizm - ze względu na proste formy, a z drugiej zaskakująco dużo mebli stylizowanych było na vintage. Raczej dominowały okrągłe formy (np. w sofach czy fotelach), było tez bardzo dużo nawiązań do natury.

Multikulturowość…

Targi IMM Cologne to szansa na zobaczenie projektów z najróżniejszych zakątków świata. Tegoroczna edycja to aż 1 200 wystawców z 50 krajów. Co ciekawe nie było oczywiste skąd jest dana firma, dopóki nie padło konkretne pytanie. Niewielka ilość wystawców decydowała się oznaczyć miasta/kraje z których pochodzą. Czasem zdradzały to niewielkie, ale charakterystyczne dla danego kraju elementy. Inaczej było w przypadku wystawców z Polski. Bardzo chętnie podkreślali swój kraj pochodzenia. W materiałach pojawiało się też nawiązanie do ich historii. Dzięki temu nikt z odwiedzających nie miał problemu z zapamiętaniem skąd pochodzą takie marki jak: Tabanda, Oskar Zięta, Vzór, Gie El Home czy chociażby Take me Home. Trzeba przyznać, że polskie stoiska prezentowały się bardzo dobrze. Jak zawsze wrażenie robiła ekspozycja Oskara Zięty, ale nie mniejszym zainteresowaniem cieszyła się marka z Pomorza - Tabanda.

Warto podkreślić, że Polskę reprezentowało aż 45 wystawców, zarówno producenci mebli, akcesoriów, mechanizmów, czy też dodatków i tkanin.

Rozmowy…

Rozmów było najwięcej! Targi to idealne miejsce i czas na wymianę wielu spostrzeżeń, zarówno z innymi odwiedzającymi, jak i samymi wystawcami. To właśnie te rozmowy są najlepszym źródłem inspiracji. Trendy nie zmieniają się już tak często. To nie jest tak, że każdego roku widzimy coś zupełnie innego, zwrot o 180 stopni. Te style mieszają się ze sobą uzupełniają. Mamy chłodny minimalizm, do tego przytulny hygge i skandynawskie wyważenie „nie za dużo, nie za mało” czyli lagom. A w tym roku jeszcze burgundy i zielenie. Zauważalne, a wręcz całkowite zmiany wymagają kilku, długich lat.

W INTER DOOR cenimy historię oraz pasję i trzeba przyznać, że bardzo podobał nam się kierunek wielu firm, które opowiadały swoją, własną historię. Wyrażały to poprzez formę stoiska (nawiązanie do podróży, nomadzkie klimaty), hasła na nich (nawiązania do odpoczynku i stylu życia) czy materiały drukowane. Jedna z firm, która sprowadza drewno z Nowej Zelandii (nie wymaga żadnej konserwacji i wytrwa długie lata) wizualnie opowiada swoją historię. Ogromną przyjemnością była rozmowa z właścicielem, który przyznał, że lubi jak przedmioty mają swoje korzenie, swoją historię i nie są produkowane seryjnie. Sami wykonują produkty, które są zgodne z ideą świadomego, odpowiedzialnego społecznie i szczęśliwego życia.

Targi takie jak IMM Cologne są idealnym miejscem, aby podejrzeć m.in. nowości. To również wiele inspiracji. Warto wpisać je do swojego kalendarza i w ten sposób rozpocząć nowy rok. Wiele zapadających w pamięć ekspozycji, odkrycie do tej pory kilku nieznanych marek. To zaledwie kilka powodów dla których warto tu być. A trendy, które bacznie obserwujemy będzie można znaleźć w naszej nowej ofercie, która już niedługo ujrzy światło dzienne.

źródło: interdoor/pieknydom24.pl